Propozycje zabaw na piątek 15.05.2020 „Mieszkańcy łąki”- prezentacja multimedialna

 

 

 

 

 

„Gdzie jest mój cień?- zabawa na spostrzegawczość

 

 

 

” Łąka”- łączenie cech – gra interaktywna

 

https://www.janauczycielka.blog/2020/05/aczenie-cech-aka-gra-interaktywna.html?spref=fb&fbclid=IwAR3TtGL0MOHTMsU6HYTwxocG03V_Z4vSIldO4iWd9DzCdVo66gwiOVEjTBs

 

 

 

„Dwa nasiona” – opowieść ruchowa inspirowana Metodą
Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne.

 

Rodzeństwo siada zwrócone plecami do siebie i wykonuje
kolejne ruchy, zgodnie z opisem rodzica.

 

 

Dwa nasiona
(Jolanta Siuda-Lendzion)

Głęboko w ziemi spotkały się dwa nasiona (dzieci siedzą
w parach plecami do siebie). Zastanawiały się, kim będą,
gdy urosną. Jedno z nich wcale nie miało ochoty wychodzić
z ziemi. Większe i silniejsze nasionko mocno naciskało na nie,
by jak najprędzej wykiełkowało (napierają na siebie plecami,
mocno naciskając). W końcu nasionka postanowiły wykiełkować
razem, chwyciły się więc mocno i próbowały przebić
się przez ziemię (wciąż siedząc tyłem do siebie, splecione
rękami, próbują razem wstać). Niestety, tak mocno do siebie
przywierały, że bardzo trudno było im razem wzrastać. Postanowiły
więc ułożyć się nieco inaczej. Obróciły się przodem do
siebie i mocno się złapały (odwracają się twarzą do siebie
i chwytają za ręce). O tak, w ten sposób było im znacznie wygodniej,
miały więcej powietrza i swobody. Zaczęły się bawić
i chichotać. Kiedy jedno pięło się w górę, drugie nie miało sił.
Potem rzecz miała się odwrotnie – kiedy drugie nabierało sił,
pierwsze słabło i nie chciało wzrastać (stojąc naprzeciwko
siebie, trzymają się za ręce i robią „wagę” – jedno dziecko
wykonuje przysiad, wtedy drugie stoi i tak na przemian).
Każde z nich chciało rosnąć w swoim tempie, dlatego zaczęły
się kłócić (stojąc naprzeciw siebie, przeciągają się nawzajem
rękami). W końcu doszły do zgody i postanowiły, że każde chce
wyrosnąć samodzielnie (pary puszczają ręce i machają do
siebie, każdy stoi sam). Wyciągnęły się ku górze, wspięły się
do słońca (unoszą ręce). Udało się – już było widać pierwsze
promienie, już było czuć ciepły wiaterek. Nasiona prężyły się
i rozciągały, zwracając się ku słońcu (stają na palcach, wyciągają
ręce wysoko nad głowę). Teraz już skakały w górę ku
niebu, ciesząc się bardzo, że są na powierzchni (podskakują
i chichoczą). Nasionka, ku swojemu zaskoczeniu stwierdziły,
że przybrały inny kształt – wcale nie były już okrągłe i szare,
lecz zielone i długie, jakaś ich część pozostała pod ziemią
(wskazują na stopy), natomiast inna – piękna i zielona była
nad ziemią (rozkładają ręce na boki). Przemienione w pędy
nasiona zaczęły tańczyć, poruszając się delikatnie w prawo
i lewo (otrzymują apaszki, którymi kołyszą delikatnie w różnych
kierunkach, nogi pozostają nieruchome, stopy mocno
trzymają się podłogi).