Poniedziałek 08.06

Witajcie Promyczki!

1. Na początek posłuchajcie wiersza D. Wawiłow ” Kim będę kiedy dorosnę?”

Jak mi ręce urosną,

jak mi nogi urosną,

jak już będę dorosła

i wysoka jak sosna,

to zostanę, zostanę, zostanę… no, kim?

To na pewno zostanę lekarzem!

Przyjdę w białym fartuchu,

mamie zajrzę do ucha,

tatę poklepię po brzuchu,

powiem: „Trzymaj się zuchu!”,

i zapiszę, zapiszę, zapiszę.. no co?

I zapiszę paskudne lekarstwo!

Co mi płacze i krzyki!

Będę robić zastrzyki!

Będę strasznie się trudzić!

A gdy już mi się znudzi,

to zostanę, zostanę, zostanę… no kim?

To zostanę okrutnym piratem!

Nie posłucham się taty,

będę strzelać z armaty!

Będę w workach pękatych

przechowywać dukaty!

Będę straszną mieć brodę i pistolet, i co?

I piracką przepaskę na oku!

Co mi wiatry i burze!

Mogą trwać jak najdłużej!

A jak nimi się znużę,

to pojadę, pojadę, pojadę… no gdzie?

To pojadę z powrotem do mamy!

– Jakie zawody chciały wykonywać dzieci z wiersza?

– Czy często zmieniały zdanie?

2. Przyjrzyjcie się obrazkom. Jak się nazywają te zawody?

3. Weź kredki i kartkę. Narysuj kim chciałbyś być kiedy dorośniesz? Opowiedz o tym rodzicom.

4. Zapraszam teraz do ćwiczeń że strażakiem.

5. Na zakończenie połączcie w pary obrazki