Środa 07.04 – Zwierzęta i ich domy

1.,,Kto gdzie mieszka”- naśladujcie ruchy oraz odgłosy zwierząt z opowieści

Kogut obudził się najwcześniej. Przeciągnął się, ziewnął, rozprostował piórka, wyczyścił swój piękny czerwony grzebień na czubku głowy i wyszedł z kurnika. Słoneczko już pięknie grzało. Kogut przeszedł się po podwórku, zajrzał to tu, to tam, po czym wskoczył na płot i zapiał: kukuryku. Kury obudziły się natychmiast, zaczęły wiercić się na grzędzie, znosząc jajka. Kłóciły się przy tym okropnie… na całe podwórko niosło się ich gdakanie: ko, ko, ko, ko. Nieopodal w stajni usłyszał tę kłótnię koń, zawołał kilka razy: ihaha. Wybiegł ze stajni i zaczął galopować: kląskanie. W chlewiku obudziły się świnki i jak to ze świnkami bywa od razu były głodne, wołały: kwi, kwi, kwi. Gdy zjadły, poszły wytaplać się w błocie. Z obory wychyliła łeb krowa i przywitała się ze świnkami: muuuu Całego gospodarstwa pilnował pies Burek, który, gdy tylko coś się działo, szczekał głośno: hau, hau, hau. Aż do wieczora zwierzątka jadły, bawiły się na podwórku. A gdy słońce zachodziło, wróciły do swoich domków spać.

2.,,Dopowiedz i zrób”- Rodzic czyta zdania, których zakończenia-słowa do rymu dopowiada dziecko i  wykonuje czynności o których mowa w zdaniu.
Powiedz: prosię i podrap się po … nosie.
Powiedz: koń i wyciągnij do mnie… dłoń.
Powiedz: krowy i dotknij palcem … głowy.
Powiedz: króliczki i nadmij … policzki.
Powiedz: kaczuszka i dotknij łokciem …brzuszka.
Powiedz: psy i klaśnij raz, dwa, …trzy.

3.,,Najpiękniejsze”- posłuchajcie opowiadania G.Kasdepke i odpowiedzcie na pytania

Jak wiadomo, każda mama pragnie, aby jej dziecko było naj, naj, naj, najwspanialsze!…. Prawda? Tak samo rzecz się miała z pewnymi dobrze mi znanymi kurami. Któregoś ranka, wszystkie trzy zniosły jajka.  Cóż to była za radość!  Gdakały wniebogłosy ze szczęścia!  Spoglądały z miłością na swe jajeczka.  Otulały je delikatnie. Nasłuchiwały, czy zza kruchej skorupki nie dobiegnie ich czasem jakiś dźwięk.  Jednym słowem, jak wszystkie mamy, robiły sporo zamieszania. – Z mojego jajeczka – gdakała pierwsza kura – wyrośnie najsilniejszy kogucik na całym podwórku!  – A z mojego – gdakała druga – najpiękniejsza nioska w całej wsi! Zaś trzecia kura była tak szczęśliwa, że nie wiedziała nawet, czy wolałaby chłopca, czy dziewczynkę. Wszystkie jednak chciały, aby ich dzieci były najpiękniejsze.  Postanowiły więc pomalować skorupki jajek najwspanialej, jak tylko potrafiły. Mój kogucik – gdakała pierwsza kura – będzie czerwony w niebieskie paski. – A moja nioska – gdakała druga – będzie różowa w zielone groszki. Zaś trzecia kura, nie mogła się zdecydować, czy pomalować jajo na pomarańczowo w brązowe kwadraciki, czy na brązowo w pomarańczowe trójkąciki.  Wszystkie były przekonane, że z tak kolorowych jajek wyklują się najpiękniejsze kurczaki na świecie. I rzeczywiście, którejś nocy, usłyszały jakieś ciche trzaski, jakieś popiskiwania.. – zanim się obejrzały, z popękanych, kolorowych skorupek wyskoczyły ich dzieci.  – Jaka śliczniutka!… – wygdakała pierwsza kura.  – Mój ty kochany!… – rozczuliła się druga.  – Chlip, chlip! – płakała ze szczęścia trzecia kura.A małe kurczaczki, wszystkie żółciutkie, jak gdyby pomalowało je samo słońce, rozejrzały się dookoła i krzyknęły radośnie: – Mamo!  Już jestem!

Podobało się Wam opowiadanie? O jakich kurczakach marzyły kury? Co zrobiły z jajkami? Jakiego koloru były małe kurczęta?